Teatrolog potrzebny?

W jednym z bardziej popularnych wśród studentów słowników terminów teatralnych nie ma hasła „teatr”. Jest około pięćdziesięciu haseł „teatr + określenie”; pośród nich tak atrakcyjne i tajemnicze jak: teatr kobiecy, międzykulturowy, spontaniczny, a nawet – niewidzialny. Pod inną literą odnajdujemy sformułowanie: „sztuka teatru”. Poniekąd wszystko wydaje się być  jasne. Zjadacz chleba mówi: teatr, słownik: sztuka teatru. Ale chyba tylko słownik potrafi wytłumaczyć, co to jest „sztuka teatru niewidzialnego”. Słowniki wiedzą więcej.

Definicja wyznacza kierunek i zakres rozmowy /słownik powie: dyskursu/, dostarcza jedynie słusznych argumentów, pozwala na określenie wrogów i przyjaciół, przyznaje prawo do pokpiwania, ironii, także mędrkującego samozadowolenia. Niekiedy służy zrozumieniu, ale najczęściej  bywa traktowana jak etykieta. A etykieta to przecież swoiste imię. Rzeczy i osoby istnieją wtedy, kiedy mają imię. Przysłowie egipskie powiadało: „Ten, którego imię jest wymawiane, żyje”. I zgodnie z jego przesłaniem poddani faraonów, niszcząc imiona, pozbawiali prawa do życia wiecznego.

Kilka zdań określających sens praktykowania teatru, może nawet definicji. Teatr to pusta przestrzeń, miejsce spotkania tego, który obserwuje z tym, który działa. Teatr stworzył Bóg dla tych, którym nie wystarcza kościół. Teatr to imperatyw wyprawy w stronę nowego naturalnego środowiska: „ziemi tyle mam, Ile jej stopa ma pokrywa, Dopokąd idę!…”. To miejsce, gdzie się odbywa tajemnicze nabożeństwo. Ale także sztuka widowiskowa komunikowana w czasie i przestrzeni, albo też „rodzaj widowiska, w którym aktor […] za pomocą kinezyki i proksemiki – użytych w funkcji mimetycznej – buduje postać oraz dramaturgię, czyli sekwencję zdarzeń, które zostają odebrane oraz świadomie i dobrowolnie odczytane przez widza jako świat iluzji, a następie wpływają na jego system nerwowy i zmysł kinestetyczny, powodując uznanie dla oglądanych działań”.

Bóg i kinezyka, wyprawa i świat iluzji, nabożeństwo, system nerwowy, kościół w funkcji mimetycznej… Różnorodne słownictwo, skrajne punkty odniesienia. Zachłanna, wykluczająca nie siebie nowoczesność /ponowoczesność-?/ versus czas miniony. Wczoraj umarło, jutro nie umiera nigdy. Więc naprzód! Gdzież tu miejsce dla poetyckiego ględzenia Pterodaktyla Norwida, że:

„P r z e s z ł o ś ć  jest to  d z i ś , tylko cokolwiek dalej:

Za kołami to wieś,

Nie jakieś tam  c o ś , g d z i e ś,

G d z i e   n i g d y  l u d z i e  n i e  b y w a l i !…”.

Wiedzę o teatrze studenci nabywają w ramach kierunków, specjalizacji, specjalności, opcji teatrologicznych, scenologicznych, performatywnych, dramatologicznych i innych, których niewymienienie dobry Manitou raczy mi wybaczyć. Są na nich uczeni tego, co najważniejsze i najbardziej banalne, najmodniejsze i niemodne, znane i nieznane, swojskie i światowe, polecane przez autorytety rzeczywiste i medialne, portale, wortale, salony, loże, koterie. Daje się im do rąk klucze i wytrychy, recepty i przewodniki, niepewność i zadufanie, arogancję i pokorę, zachęca do intelektualnej jazdy bez trzymanki.

Bywa, że zaprasza się ich do praktykowania myślenia o teatrze.  Do budowania siebie poprzez teatr i w związku z teatrem. Do rozumienia go jako narzędzia służącego kształtowaniu wspólnoty, lokalności, sąsiedztwa, wzajemności. Do przeglądania się w nim – jak w zwierciadle – nie po to, aby zachwycić się wizerunkiem, ale po to, aby zobaczyć i wiedzieć, i dzielić się tą wiedzą z innymi. Niezbędne dla teatrologa cechy wymienił już przecież przed laty Mickiewicz. To „czucie i wiara”, dla których cennym – ale jednak uzupełnieniem – jest „mędrca szkiełko i oko”.

Tak wyedukowany teatrolog jest niezbędny od zaraz wszędzie tam, gdzie bliska jest potrzeba budowania i praktykowania – powtórzmy za Gombrowiczem – ludzko-ludzkiego Kościoła. Czy nie znamy takich miejsc?

Ireneusz Guszpit

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: